sobota, 8 marca 2014
Spring.
8 marca - czyli Dzień Kobiet. Ja ten dzień spędziłam bardzo przyjemnie. Rano w domu sytuacja była napięta,lecz po chwili wszystko doszło do ładu. Pojechała z tatą do sklepu,aby zakupić mięso,owoce,picie etc. Potem poszłam na działkę, gdzie czekała na mnie mama,2 ciocie,2 koleżanki i kot :) . Porozmawiałam z dziewczynami i przyszedł mój tata. Odpalił grila a zapach mięsa rozchodził się po całych działkach.Gdy mięso było już gotowe od razu poszliśmy po nie i wróciliśmy na działkę do dziewczyn,ponieważ tak jak stwierdziła moja ciocia " na naszej działce są dorośli, a na ich działce my - czyli dzieci". No fajnie moja ciocia mnie wygania z własnej działki ;d. Nieważne. Najważniejsza była dobra zabawa oraz to,że spędziłam ten dzień z najbliższymi mi osobami. Na tą chwilę już kończę. Niestety zdjęć nie robiłam, bo po prostu nie miałam czasu ani na robienie ich ani na myślenie o nich.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz